Wymagający grafik zajęć na uczelni często przeszkadza w zdobyciu dorywczej pracy w trakcie studiów. W odpowiedzi na potrzebę zarobku polscy studenci decydują się więc na wyjazd do pracy za granicę. Trzymiesięczne wakacje spędzone na zrywaniu owoców, sadzeniu kwiatów czy obsługiwaniu klientów w barach i restauracjach skutkują całkiem pokaźną wypłatą. Jak zorganizować taki wakacyjny, pracowity wyjazd?

Sprawdź, gdzie opłaca się wyjechać

Niemcy, Holandia, Wielka Brytania – to od wielu lat kraje najbardziej preferowane przez polskich studentów. Pracę można tam znaleźć stosunkowo łatwo, a zarobki znacznie przekraczają wysokość wypłaty dostępnej w Polsce. To się po prostu bardziej opłaca – mówi Alicja, która już od 3 lat systematycznie jeździ do Londynu, gdzie pracuje jako barmanka. W Polsce, robiąc dokładnie to samo, nie zarobiłabym tyle, ile w Anglii. Do tego w wolne dni mogę pozwiedzać nowe miejsca, co samo w sobie jest dodatkową zaletą – zachęca studentka.

Wyzwaniem, z którym trzeba się zmierzyć podczas takiego pracowitego zagranicznego wyjazdu, jest konieczność posługiwania się językiem obcym. Popularna Wielka Brytania oraz Irlandia to najbardziej dostępne dla nas kraje, ponieważ język angielski jest już powszechnie znany wśród Polaków. Nieco trudniej będzie w Niemczech, Holandii, Francji czy w krajach skandynawskich, które czasami wymagają podstawowej znajomości języka niemieckiego lub francuskiego.

W sadzie, restauracji, a może w hotelu?

Tomek, 22-letni student Mechatroniki, już drugi rok z rzędu wybiera się do pracy w Holandii, gdzie zajmuje się zrywaniem owoców w sadach. Zajęcie jest dość męczące, ale przynajmniej mam dość dobre zarobki, bo po 3 miesiącach przywożę do domu około 3500 euro. Poza tym jadę z ekipą znajomych, więc zawsze jest raźniej – opowiada.

Dla osób ceniących sobie pracę w nieco innych warunkach atrakcyjne będzie zatrudnienie w restauracjach, hotelach czy supermarketach. Za miesiąc pracy w hotelu jako pokojówka w Norwegii dostaję ponad 7000 zł – zachęca Monika, studentka 3. roku Zarządzania. Dzięki temu mam się potem z czego utrzymać przez cały rok akademicki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *