Wielu rodziców kilkulatków choć raz spotkało się z protestami dziecka po odmowie kupna zabawki lub batonika. Tłumaczenia nie zdawały egzaminu, a głośny płacz malucha sprawiał, że zastanawialiśmy się, czy tym razem nie ustąpić. Warto jednak wytrwać przy swoim postanowieniu, a po powrocie do domu wdrożyć w życie plan nauki szacunku do pieniądza. W jaki sposób to zrobić?

Kieszonkowe to podstawa

Jeżeli chcemy, by dziecko nauczyło się jeździć na rowerze, dajemy mu w prezencie pojazd dostosowany do jego wieku. A jeśli pragniemy, by szanowało pieniądze – warto wypłacać mu niewielką sumę na drobne wydatki. I chociaż obawy, że pociecha na początku będzie wydawać wszystko od razu, nie są zupełnie bezpodstawne, ten etap jest niezbędny do wyrobienia w dziecku nawyku oszczędzania.

„Domowy” budżet dziecka

Rodzinne finanse są zwykle dla malucha pojęciem abstrakcyjnym. Nie wie, jaką sumą dysponujemy i ile możemy przeznaczyć na jego potrzeby. Dlatego gdy widzi w sklepie mamę zapełniającą koszyk tygodniowymi zakupami, nie jest w stanie zrozumieć, czemu nie ma ona pieniędzy na zabawkę, którą zdjął z półki. Aby łatwiej było mu wyobrazić sobie układ domowych finansów, warto podzielić kieszonkowe na trzy skarbonki.

  • W pierwszej z nich znajdą się pieniądze przeznaczone na codzienne wydatki i zachcianki dziecka.
  • Druga przyda się na oszczędności, za które pociecha pragnie kupić sobie na przykład droższą zabawkę.
  • Trzecia natomiast to „skarbonka dobroczynności” – pieniądze znajdujące się w niej maluch może wydać na prezenty dla innych czy przysłowiową złotówkę do puszki na cel charytatywny.

Dzięki temu podziałowi dziecko uczy się roztropnego planowania oraz dostrzegania potrzeb innych – a stąd już niedaleko do dorosłego rozporządzania budżetem.

Potrzebuję czy chcę?

W nauce szacunku do pieniądza pomaga również metoda kartki papieru. Sprawdza się zwłaszcza w przypadku starszych dzieci, które umieją już pisać, ale słowa możemy z powodzeniem zastąpić rysunkami. Polega ona na tym, że przedzielamy kartkę kreską na pół. Po jednej stronie umieszczamy rzeczy, których dziecko aktualnie potrzebuje, a po drugiej – te, które chce. Warto na bieżąco omawiać z dzieckiem to, co zapisujemy na liście, dopytywać i wspólnie wyciągać wnioski.

Dobrym ruchem jest wytłumaczenie, że tak samo wygląda budżet rodziców – istnieją priorytety, których zakup jest konieczny, i zachcianki, na które nie zawsze można sobie pozwolić.

Szacunek płynie z pracy

Dlaczego my, dorośli, szanujemy pieniądze? To proste – musimy na nie zapracować. Warto, by dziecko również zaczęło poznawać metody zarobku i korzystało z nich, jeśli chce dorobić do kieszonkowego. Może to być wykonywanie prac domowych, wyprowadzanie psa sąsiadów, pomoc młodszym kolegom w nauce. Przedszkolakom i mniejszym dzieciom podsuńmy zabawę w pracę i wytłumaczmy, że to dzięki codziennemu wychodzeniu rodziców z domu możemy jechać na wakacje, kupować jedzenie i nowe rzeczy.

Dzieci uwielbiają czuć się dorosłe. Warto więc dać im do zrozumienia, że samodzielne zarządzanie swoimi pieniędzmi jest wielką odpowiedzialnością i mówić, że jesteśmy z nich dumni. Dzięki temu zmotywujemy pociechy do dalszej pracy i sprawimy, że prędko zaczną szanować nie tylko własne pieniądze, ale i te zarobione przez rodziców.

 

Category : Bez kategorii

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *