Święta Bożego Narodzenia na dobre wrosły w naszą kulturę. Nie wyobrażamy sobie zimy bez blasku choinki, uroczystych spotkań z rodziną i śpiewania kolęd. Z chęcią celebrujemy cudowną atmosferę świąt, nierzadko nie zdając sobie sprawy, że nasze zwyczaje nie są praktykowane za granicą. Jak wyglądają święta obcokrajowców?

Za przykład niech posłuży nam jeden z europejskich krajów – Anglia. Oto kilka zasadniczych różnic między Bożym Narodzeniem Polaków i Anglików.

Czas świętowania

Jak wiadomo, w Polsce święta rozpoczynają się już 24 grudnia, kiedy to wraz z rodziną siadamy do uroczystej kolacji wigilijnej. W naszej kulturze to właśnie Wigilia jest najważniejszym dniem i to z myślą o niej czekamy na nadejście świąt. Natomiast dla Anglików 24 grudnia to po prostu dzień poprzedzający świętowanie. Nie dzieje się nic specjalnego, sklepy i firmy działają normalnie, nikt nie spieszy się do domu, by zasiąść z rodziną do stołu. Właściwe świętowanie rozpoczyna się dopiero 25 grudnia uroczystym obiadem i rozpakowywaniem prezentów.

Wizyta Mikołaja

W obu krajach Mikołaj odwiedza w święta grzeczne dzieci. Jednak zasadnicza różnica tkwi w sposobie, w jaki do nich przychodzi. W Polsce zakorzeniła się tradycja przebierania członka rodziny w czerwony strój (lub wynajęcia Mikołaja ze specjalnej agencji) i wręczanie prezentów dzieciom w obecności gości. Nieodłącznym elementem tego spotkania są pamiątkowe zdjęcia oraz wierszyki i piosenki wykonywane przez maluchy. W Anglii natomiast Mikołaj przychodzi po cichu, w nocy, zostawiając podarki w skarpetach zawieszonych na kominku. Dzieci dopiero rano dowiadują, co przyniósł im oczekiwany od dawna gość.

Świąteczne menu

Polski świąteczny stół kojarzy nam się przede wszystkim z wigilijnym karpiem. I choć zdania na temat smaku owej ryby są podzielone, co roku wielu z nas decyduje się uczynić zadość tradycji i umieścić ją na wigilijnym stole. Natomiast angielski obiad świąteczny nie może obyć się bez nadziewanego indyka. Gospodynie domowe już od rana urzędują w kuchni, nadzorując jego długie, czterogodzinne pieczenie. Różni się też czas podania owych specjałów: w Polsce karp wjeżdża na stół 24 grudnia wieczorem, a w Anglii indyk cieszy podniebienia gości podczas następnego popołudnia.

Przyjęcia dla gości

Zarówno w Anglii, jak i w Polsce, święta oznaczają spotkania z rodziną i znajomymi, jednak ich przebieg jest zupełnie różny. Polacy uwielbiają długie rozmowy przy suto zastawionym stole, śpiewanie kolęd i odwiedzanie siebie nawzajem we własnych domach. W Anglii natomiast prym wiodą „christmas parties”, które polegają na wesołych tańcach i przyjęciach nie tylko w domach, ale również w lokalach. Często ich zasięg rozszerza się na znajomych i kolegów z pracy, a same imprezy organizowane są przez cały grudzień i styczeń.

Święta Bożego Narodzenia w Polsce i w Anglii różnią się wieloma elementami. Czas świętowania, sposób przyjmowania gości oraz składniki menu – to wszystko składa się na ogólny obraz celebrowania tych uroczystych chwil. Warto też wspomnieć o ogólnym wydźwięku świąt. W Polsce są one nieodłącznie związane z wiarą i obrzędami, natomiast w Anglii coraz częściej przyjmują charakter świecki.

 

Category : Bez kategorii

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *